Jak wygląda powiększanie biustu własną tkanką tłuszczową?

Jedną z bardziej nowoczesnych metod powiększania piersi jest wypełnianie ich własną tkanką tłuszczową. Jak podkreślają chirurdzy, tkanka tłuszczowa jest najlepszym wypełniaczem, ponieważ jest naturalna. Jako, że pochodzi z naszego organizmu, jest przez niego dobrze tolerowana, a piersi nią wypełnione zachowują naturalny wygląd – pomimo tego, że są większe.

Powiększanie biustu własną tkanką tłuszczową – przebieg zabiegu

Powiększanie piersi za pomocą własnego tłuszczu rozpoczyna się liposukcją, a więc pobraniem tkanki tłuszczowej z partii ciała, gdzie znajdują się jej znaczne ilości – może to być brzuch, uda, okolice nadłonowe lub łydki. Tkanki tłuszczowej zazwyczaj pobiera się nieco więcej niż potrzeba, ponieważ komórki tłuszczowe mogą ulec uszkodzeniu. Pobraną tkankę tłuszczową przygotowuje się do przeszczepu poprzez wirowanie i dekantację (to proces polegający na oddzieleniu cennych komórek tłuszczowych od płynnych i bezużytecznych substancji).

Kiedy tkanka tłuszczowa jest już odpowiednio przygotowana, następuje właściwy proces, tzw. augmentacja. Tłuszcz do piersi przeszczepia się wielopoziomowo, używa się do tego cienkich kaniul – zwykle o średnicy 1,2-1,8 mm. Tłuszcz wszczepia się do skóry cienkimi pasmami, trafia on nie tylko pomiędzy skórę a gruczoł, ale również pod gruczoł piersiowy, do mięśnia piersiowego oraz w okolice otaczającą pierś. Czas trwania takiego zabiegu zwykle wynosi 30-90 minut. Wybór znieczulenia zależy od lekarza – czasem stosuje się znieczulenie miejscowe, innym razem konieczne może być znieczulenie dożylne lub ogólne.

Cena zabiegu

Cena zabiegu powiększania piersi własną tkanką tłuszczową zależy przede wszystkim od tego, jaką trudność sprawiło pobranie potrzebnej tkanki tłuszczowej. Im szczuplejsza jest kobieta, tym trudniej pobrać odpowiednią ilość tłuszczu, a więc zabieg może okazać się bardziej kosztowny niż w przypadku kobiety średnio szczupłej.

Dla przykładu, pacjentce posiadającej miseczkę A i jednocześnie będącej średniej budowy ciała – tzn. jest ona szczupła, jednak na jej brzuchu i udach można zaobserwować dość sporą ilość tkanki tłuszczowej – można przeszczepić taką ilość tłuszczu, że miseczka zyska wielkość B. Pełny koszt zabiegu wyniósłby ok. 12-13 tysięcy złotych. U pacjentki bardzo szczupłej powiększenie piersi z miseczki A do B tą samą ilością tłuszczu może być nawet dwa razy droższe, ponieważ nie ma ona tak widocznej tkanki tłuszczowej.

Często lekarze zalecają bardzo szczupłym pacjentkom, by zdecydowały się jednak na wszczepienie implantów piersi. Jeśli rezultaty nie będą nadal zadowalające, mogą się zgłosić na dodatkowe wypełnienie piersi tkanką tłuszczową, ponieważ wtedy nie będzie potrzebna tak duża jej ilość.

Powiększanie biustu własną tkanką tłuszczową – efekty

Dzięki wszczepieniu do piersi własnej tkanki tłuszczowej stają się one większe oraz jędrniejsze. Najczęściej dzięki zabiegowi można powiększyć piersi o jeden rozmiar, a jeśli pacjentka chciałaby jeszcze większe piersi, może zabieg powtórzyć – powinna jednak odczekać minimum 2-3 miesiące.

Powiększone za pomocą tkanki tłuszczowej piersi wyglądają naturalnie i takie są też w dotyku. Efekt utrzymuje się przez wiele lat, a sama zmiana rozmiaru jest dość dyskretna, w porównaniu do zastosowania implantów – zwłaszcza okrągłych. Taki zabieg ma jeszcze jedną zaletę – poza powiększonym biustem uzyskuje się również szczuplejszą sylwetkę, ponieważ niechciana tkanka tłuszczowa znika z brzucha czy ud i trafia do piersi. Sam okres rekonwalescencji jest dość krótki, a po operacji pacjentka nie odczuwa tak dużego bólu, jak po wszczepieniu implantów.

Powiększanie piersi tłuszczem – za i przeciw

Za wykonaniem takiego zabiegu przemawia nie tylko krótki okres rekonwalescencji i naturalny efekt. Wypełnianie piersi tłuszczem jest zabiegiem bezpiecznym i wbrew pozorom nie powoduje raka piersi, nie utrudnia także diagnostyki w jego kierunku.

Dużą przeszkodą może być jednak cena, zwłaszcza w przypadku bardzo szczupłych osób. Jeśli efekt nie będzie zadowalający, można go powtórzyć, ale będzie się to wiązało z dodatkowymi kosztami.

Jeśli cena takiego zabiegu stanowi dla nas przeszkodę – warto wybrać tradycyjne metody m.in. kremy ujędrniające (np. krem Frashe) oraz masaże.

You may also like...

10 komentarzy

  1. Brysia napisał(a):

    Nie wiedzialam, ze sa tez inne metody niz implanty
    LOL
    Czyli w sumie nie trzeba robic sobie sztucznych pilek. Poza tym to kosztuje mniej.. W takim razie w ogole nie rozumiem lasek ktore sobie robia wielkie implanty jak balony z tą przerwą -.-

  2. Polinka napisał(a):

    Ceny sa powalajace ale niektore dziewczyny nie maja wyboru ;/

  3. Gosiak napisał(a):

    dwanascie tysi to troche jednak przeginka

  4. Sylwia napisał(a):

    O, kurde, nigdy bym się na taki zabieg nie zdecydowała! Już wolę kremy ujędrniające do biustu!

  5. Primma napisał(a):

    Masaże naprawde robia cuda
    jak urodzilam coreczkę to moje piersi wygladaly strasznie i bylam zalamana
    zaczelam robic masaze, wcierac olejki. Było ok. Dopiero potem po Frashe zauważyłam naprawde duza poprawe.. 🙂

    • Sandera napisał(a):

      ja tak samo robię i już minęło 6 tygodni a jest lepiej. Dobry krem i systematyczność to klucz do sukcesu!!

  6. Natia napisał(a):

    Boże! Nigdy bym sobie takiej operacji nie zrobiła!

  7. Ania napisał(a):

    No wlasnie – placimy kupe kasy a potem nie jestesmy zadowolone… To chyba byloby naprawde okropne .. 🙁

  8. hanka01 napisał(a):

    Masaże mi mega pomogły :))) nic tak nie ujędrnia piersi jak masaż szczególnie w wykonaniu partnera hihihiihhi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *